Blog > Komentarze do wpisu

Lisia metamorfoza.

Muszę przyznać, że całą zimę godziłam się z decyzją o tym, że przy plusowych, nie deszczowych pogodach zacznę biegać. I tak mi zleciał marzec, kwiecień i maj, teraz zlatuje i czerwiec, bo non stop leje, pada albo wieje tak, że przerzuca mnie na drugą stronę chodnika. Moc facebooka jednak jest nieskończenie duża i łącząc się z profilem Magdy Gessler natrafilam na ten wpis. Poczytalam sobie, pod nosem się zaśmiałam hehe, motywujaco weszłam na profil Ewy Chodakowskiej i położyłam się spać z myślą o tym, że kiedyśtam, jutro, za tydzień zacznę ćwiczyć. 

Pan Lis mądrych trochę rzeczy napisał, jednak nie zrezygnuję z mięsa... Zobaczylam natomiast zdjęcie, które wywróciło mój cały świat o 180 stopni (chociaż mam koleżankę, której świat przy takich okazjach odwraca się o stopni 360, bo jak twierdzi, zamiast stawac na głowie to dostaje zawrotów...)

 

I tak oto, patrząc na powyższe z obrzydzeniem niemałym(przyznam szczerze, że patrząc na nie za każdym razem mam odruch wymiotny, więc w każdej chwili mogę wybuchnąć) zabrałam się dziś do roboty i gdyby nie mały karakan wiszacy mi na plecach w postaci 11 kilogramowego obciążnika poćwiczyłabym dlużej niż 30 minut. Muszę przyznać, ciężko było bo forma prawie żadna ale za to jakie zadowolenie i duma z samej siebie, że nie odwlekałam tego na jutro, na za godzinę... Tylko włączyłam i wziełam się do roboty i nie było to takie straszne. Walka z centymetrami rozpoczęta oficjalnie ! Dzięki panie Lisie za bodziec :)

czwartek, 06 czerwca 2013, niedozywiona

Polecane wpisy

  • burza.

    Pogoda za oknem co raz lepsza, z to w domu co raz więcej burzowych chmur nad głowami się zbiera a mnie cierpliwości brakuje.

  • czas mial być...

    ...ale czas mój zjada dosłownie każda bzdura i stąd blog zdaje się umierać śmiercią naturalną. Za nieco ponad miesiąc urządzamy wielki bal, bo Kluska kończy rok

  • Ja, cukiernik.

    No cóż. Lukier plastyczny, który zakupiłam okazał się klapą totalną. Rwał się, kleił, kruszył i nie zaschnął. Za to receptura na sam tort, który ostatnio piekła

  • Lisia moc na jesień

    Piękny, dostojny, rudy. Idealny towarzysz na  melancholijny czas wyciszenia i regeneracji, jakim jest jesień. Lis - symbol sprytu, przebiegłości krasomówst

  • Dziewięcioogoniasty lis.

    Wreszcie! Długo to trwało, ale go stworzyłam. Pomysł wziął się z anime i mangi Naruto, jednak stworzenie to jest popularne w azjatyckiej kulturze, głównie japoń

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:


Lilypie First Birthday tickers