Blog > Komentarze do wpisu

przez ręce czas mi przelatuje jak piasek. czyli matka w stanie dalekim od ideału.

Powiem tak, jestem całkowicie wyżarta z emocji. Calkowicie odcięta od świata, pogrążona w jakimś mega amoku. Cały boży dzień siedzę na dworze, spacer rano i w południe, jak nie korzystać z takiej pogody? Do tego mały zaczął pić z niekapka jak szalony więc nie musimy wracać po każdym jęknięciu do domu. Co ciekawe, jest najmłodszym dzieckiem na placu zabaw a jako jedyny pije z niekapka, osobiście uważam że trzyletnie dziecko pijące herbatkę z butelki to przesada. Tak więc mały klocek, który w ciągu miesiąca przed pierwszymi urodzinami zaczął chodzić, pić z niekapka i pokazywać, gdzie chce jechać albo iść absorbuje cały mój czas. Choćby Korea zaczęła zrzucać bomby to dowiedziałabym się o tym, kiedy jedna z nich spadłaby obok mnie.

Mam do tego mega zaległości w szkole, bo terminy prac mi się posypały a w związku z pogodą Kacper stoi przy wózku i pokazuje na drzwi mówiąc "tam". Po domu lata jak histeryk, maruda i śpioch w jednym i przestawił się na jedną drzemkę w ciągu dnia. Meksyk. Nawet prysznic to dla mnie czasem nie lada wyzwanie, bo księciunio oczywiście sam na pięć minut nie zostanie, a kiedy z nim siedzę totalnie olewa moją obecność. Tak więc moja radosna praca o wadach oświadczeń majątkowych, którą muszę napisać na już czeka nie ruszona, to samo z kolejnymi dwiema. A w międzyczasie ogarnij tu czlowieku roczek i wszystkie przygotowania. 

Jeden plus- jestem już opalona.

piątek, 10 maja 2013, niedozywiona

Polecane wpisy

  • burza.

    Pogoda za oknem co raz lepsza, z to w domu co raz więcej burzowych chmur nad głowami się zbiera a mnie cierpliwości brakuje.

  • oblepiona potem.

    Okej, przyznaję się bez bicia- tak niskiej formy nie miałam od kiedy stacjonowałam na pierwszym roku studiów. Masakra. Moje ćwiczenia z Ewą Ch. przypominają pol

  • Ja, cukiernik.

    No cóż. Lukier plastyczny, który zakupiłam okazał się klapą totalną. Rwał się, kleił, kruszył i nie zaschnął. Za to receptura na sam tort, który ostatnio piekła

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:


Lilypie First Birthday tickers