Blog > Komentarze do wpisu

Siedem piegów na nosie.

Jak już niektórym wiadomo, biorę udział w wyzwaniu czytelniczym "Czytamy Anię" (wiecej info pod bannerem na bocznej szpatli), w ramach którego odbywam podróż do dzieciństwa, na Wyspę Księcia Edwarda. W tym miesiącu spotkałam się z Anią z Avonlea (Ania z Zielonego Wzgórza).

Ta część nie jest już tak nasiąknięta pięknymi, dlugimi monologami Ani co nie odbiera ani książce ani jej samej uroku- wręcz przeciwnie, przygody Ani są dalej tak samo pociągające. To już nie jest mala dziewczynka, a dorosła panna, która powraca do swojej starej szkoły, żeby zająć miejsce na przeciw uczniów, których chce sobie zjednać, pokazać piękno świata które dostarcza jej na codzień tyle radości. 

Oczywiście, Ania dalej toczy bój ze swoimi piegami smarując nos sokiem z cytryny albo wymyślnymi smarowidłami. Poznaje też wiele pokrewnych dusz, co urozmaica powieść- gburowatry samotnik, pan Harrison jest jak powiew świezego powietrza w porównaniu z innymi wymuskanymi mieszkańcami Avonlea, a Chatka Ech panny Lawendy była moim marzeniem, zawsze chciałam mieć takie miejsce na świecie, z pięknym ogrodem oddalone od świata i tylko dla mnie.

Kiedy Ania zdaje się być już nieco bardziej rozważna, na Zielone Wzgórze znów trafiają dwa promienie slońca- nieco nudna Tola i łobuz Tadzio. Ania oczywiście zakochała się w dzieciakach, zorganizowała ślub panny Lawendy ze Stefanem, z którym niegdyś byla zaręczona, oraz przyczynila się do upiększenia Avonlea. Dużo się w tej części dzieje, również uczuciowo ponieważ dziecięce marzenie Ani o smukłym bohaterze, który w przyszłości jej się oświadczy zderza się nagle z zupełnie innym, realnym już obrazem ukochanego. Te pierwsze ukłucia są dla niej niezwykłe, jak wszystko co przeżyła po raz pierwszy dzięki pomyłce w sierocińcu.

Kochani, zabieram się za kolejną cześć serii- Anię na uniwersytecie. Jeśli jakimś cudem nigdy nie mieliście w ręku pierwszej części- zachęcam Was do uzupelnienia braków, gwarantuję, że na jednej części się nie skończy :)

sobota, 09 lutego 2013, niedozywiona

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:


Lilypie First Birthday tickers